Mama koleżanki
Akurat szedłem do mojej koleżanki Uli po płyty, które potrzebne mi były na moją urodzinową imprezę. Otworzyła mi jej mama – piękna blondynka z dużymi cyckami – mówiąc, ze córka wyszła na koncert z koleżanką i wróci co najmniej za 3 godziny. Spytała mnie także, czy umiałbym naprawić cieknący kran. Oczywiście naprawiłem go, i kiedy chciałem jej o tym powiedzieć, zauważyłem ją w sypialni, zabawiającą się wibratorem. Na mój widok włożyła go w jej mokrą cipkę i poprosiła mnie do siebie. Zaczęła mnie ssać, a potem kazała polizać jej cipeczkę. Co za uczucie! Potem wyruchałem ją w każdej możliwej pozycji. Na końcu spuściłem się na jej cycki. – To był prezent na Twoje 17 urodziny – odparła.
